Nowe badanie pokazuje, że grożenie zwierzęciu lub utrudnianie bezpiecznej ucieczki razem z nim może być elementem coercive control i realną barierą przed odejściem z przemocowej relacji.
Groźba nie musi dotyczyć bezpośrednio osoby, żeby skutecznie nią sterować. Jeśli sprawca wie, że zwierzę jest dla partnerki źródłem więzi, bezpieczeństwa i odpowiedzialności, może wykorzystać właśnie tę relację.
Badanie opublikowane w Journal of Family Violence dotyczy wsparcia kryzysowego dla kobiet uciekających przed przemocą domową razem ze zwierzętami. Autorzy przeprowadzili grupy fokusowe z profesjonalistami z Australii pracującymi w sektorach przemocy domowej, bezdomności, pomocy prawnej i ochrony zwierząt.
Zwierzę może stać się narzędziem przymusu
Jednym z wyraźnych tematów był animal-based coercive control: używanie gróźb wobec zwierzęcia, jego krzywdzenia albo możliwości odebrania go jako sposobu zastraszania i kontrolowania partnerki lub dzieci.
Mechanizm jest szczególnie skuteczny, bo groźba nie musi być powtarzana wprost. Wystarczy wcześniejsza demonstracja tego, że sprawca jest gotów skrzywdzić zwierzę. Później sama możliwość może wpływać na zachowanie osoby pokrzywdzonej.
W relacjach opisywanych przez pracowników wsparcia zagrożenie dla zwierzęcia mogło prowadzić do opóźniania odejścia, powrotu do sprawcy albo pozostawienia zwierzęcia w miejscu, w którym nadal groziło mu niebezpieczeństwo.
„Może pani przyjechać, ale bez psa”
Drugi problem nie wynika ze sprawcy, lecz z systemu pomocy. W Australii liczba miejsc kryzysowych pozwalających zabrać zwierzę pozostaje ograniczona. Część programów oferuje czasową opiekę zastępczą, ale ich pojemność jest niewystarczająca.
To tworzy decyzję, która na papierze może wyglądać logistycznie, a w rzeczywistości jest częścią bezpieczeństwa: odejść i zostawić zwierzę, zostać z nim albo próbować znaleźć trzecią możliwość w sytuacji kryzysowej.
Autorzy podkreślają, że człowieka i zwierzęcia nie powinno się w tym kontekście traktować jako dwóch całkowicie odrębnych przypadków. Relacja między nimi jest częścią sytuacji przemocowej — i powinna być częścią planowania ochrony.
Co z tego wynika dla praktyki?
Badacze proponują podejście integrujące służby zajmujące się ludźmi i zwierzętami, włączanie pytań o zwierzęta do oceny ryzyka i planów bezpieczeństwa oraz lepsze ścieżki kierowania do miejsc przyjmujących zwierzęta.
To dobry przykład tego, jak coercive control działa poza najbardziej oczywistym repertuarem przemocy. Kontrola wykorzystuje to, co dla drugiej osoby ma znaczenie. Czasem jest to dostęp do pieniędzy. Czasem dzieci. A czasem smycz wisząca przy drzwiach.
Źródło: Jasmine Montgomery, Zhanming Liang, Janice Lloyd, “When Safety Requires Separation: The Consequences of Inadequate Pet-Inclusive Crisis Support for Women and Pets Fleeing Domestic Violence”, Journal of Family Violence, 24.08.2026. DOI: 10.1007/s10896-026-01170-6
