Jednym z największych problemów w badaniu przestępczości jest to, że nie wszystko, co się wydarza, zostaje zgłoszone. Dlatego kryminologia nie może opierać się wyłącznie na statystykach policyjnych.
Badania wiktymizacyjne mają pomóc dotrzeć do tej części rzeczywistości, która nie pojawia się w rejestrach. Tyle teoria. W praktyce zostaje jeszcze jedno pytanie: czy ankieta rzeczywiście daje osobie badanej możliwość powiedzenia tego, co chce powiedzieć?
Dlaczego nie zgłoszono przemocy?
Publikacja przypisana do sierpniowego numeru Violence Against Women analizuje, na ile kategorie stosowane w amerykańskim National Crime Victimization Survey odpowiadają rzeczywistym przyczynom niezgłaszania przemocy seksualnej.
Autorzy zestawili schemat odpowiedzi NCVS z wypowiedziami publikowanymi pod hashtagiem #WhyIDidntReport. Badanie wskazuje, że ankieta dobrze wychwytuje część powodów związanych z zaufaniem do policji i wymiaru sprawiedliwości oraz z obawami pojawiającymi się bezpośrednio po zdarzeniu.
Słabiej radzi sobie natomiast z długofalowymi konsekwencjami dotyczącymi zdrowia psychicznego, reputacji i relacji społecznych. Innymi słowy: formularz może być uporządkowany, a ludzkie doświadczenie — jak zwykle — niekoniecznie.
Ankieta też ma swoje granice
To problem metodologiczny o bardzo praktycznych konsekwencjach. Jeżeli odpowiedzi nie mieszczą się w przygotowanych kategoriach, badanie może nie tyle „nie zauważyć” zdarzenia, ile zubożyć informację o powodach, dla których nie zostało ono zgłoszone.
A przecież dane z badań wiktymizacyjnych służą do szacowania skali zjawisk, projektowania polityki publicznej i oceny potrzeb osób pokrzywdzonych. Sposób zadania pytania staje się więc częścią tego, co później nazywamy wiedzą o przestępczości.
Statystyka zaczyna się przed tabelą
Przy danych łatwo skupić się na końcu procesu: procentach, wykresach i porównaniach. Tymczasem wszystko zaczyna się znacznie wcześniej — od konstrukcji pytania, możliwych odpowiedzi i założeń, które badacz wnosi do narzędzia.
To dobry przykład dla całej kryminologii. Liczby są potrzebne, ale zanim zaczniemy je interpretować, warto zapytać, co dokładnie zostało policzone — i czego kwestionariusz nie pozwolił powiedzieć.
Źródło: Katie Constantin, Tony P. Love, D’Lane Compton, Charlotte Naquin, Lexi Almy, „Does the National Crime Victimization Survey Capture the Reality of Sexual Violence? Mapping #WhyIDidntReport to National Crime Victimization Survey Categories”, Violence Against Women, 2026 Aug;32(10):3562–3590.
DOI: 10.1177/10778012251362240
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/40717687/
Uwaga bibliograficzna:
Artykuł ukazał się online first 28 lipca 2025 r., natomiast został przypisany do sierpniowego numeru czasopisma z 2026 r.
