Kryminalistyka nie rozwija się w izolacji. Korzysta z metod i osiągnięć wielu innych dziedzin — od nauk technicznych i przyrodniczych po psychologię, socjologię czy medycynę.
To nie jest jej słabość. W nauce korzystanie z cudzych dobrych pomysłów jest zwykle rozsądniejsze niż wynajdywanie koła od początku. Ważne jest tylko, co zrobi się z nimi dalej.
Adaptacja zamiast kopiowania
Podręcznik podkreśla, że kryminalistyka nie recypuje metod innych nauk w sposób mechaniczny. Dostosowuje je do własnych potrzeb: ujawniania informacji, identyfikacji, badania materiału oraz zwiększania skuteczności działań śledczych.
Może więc wykorzystywać rozwiązania rozwinięte gdzie indziej, ale pytania, które im zadaje, wynikają z problemów kryminalistycznych. Ten sam instrument badawczy może mieć w laboratorium naukowym jeden cel, a w badaniu śladu — zupełnie inny.
Technologia rozszerza możliwości, nie zastępuje myślenia
Rozwój elektroniki i narzędzi cyfrowych otworzył nowe możliwości badawcze i informacyjno-rozpoznawcze. Im bardziej zaawansowane stają się jednak narzędzia, tym większego znaczenia nabiera właściwe określenie celu ich użycia i prawidłowa interpretacja wyniku.
Urządzenie może wykonać pomiar. Nie zdecyduje za prowadzącego sprawę, czy wynik ma znaczenie dla konkretnej hipotezy, czy materiał został właściwie zabezpieczony i jakie alternatywne wyjaśnienia należy jeszcze sprawdzić.
Młoda nauka, szybki rozwój
Kryminalistyka jako samodzielna dyscyplina jest stosunkowo młoda. Właśnie dlatego jej rozwój jest tak silnie związany z postępem innych nauk. Nowe metody mogą szybko zmieniać sposób ujawniania i badania informacji.
Nie zmienia się tylko jedna rzecz: technologia ma wspierać ustalanie faktów. Kiedy zaczyna imponować bardziej niż pytanie, na które miała odpowiedzieć, warto na chwilę odłożyć gadżet i wrócić do sprawy.
Źródłó:J. Widacki (red.), „Kryminalistyka”, Warszawa 2016