Nowa analiza 18 badań neuroobrazowych nie znalazła jednego „ośrodka psychopatii”. Zamiast tego wskazuje na rozproszoną sieć współpracujących obszarów mózgu.
Mózg ma pewien problem z nagłówkami: rzadko zgadza się, by skomplikowane zachowanie przypisać jednemu małemu obszarowi, który można wygodnie zaznaczyć na czerwono. Psychopatia nie jest tu wyjątkiem.
Nowa analiza opublikowana w Neuroscience & Biobehavioral Reviews zebrała wyniki 18 badań obejmujących 20 niezależnych prób i dotyczących objętości istoty szarej. Autorzy chcieli sprawdzić, czy rozbieżne dotąd wyniki da się uporządkować nie przez wskazanie jednej struktury, ale przez spojrzenie na mózg jako sieć.
Zamiast punktu — układ połączeń
Analiza wskazała powtarzalny wzorzec obejmujący przede wszystkim regiony paralimbiczne i korę wyspy. Kluczowe jest jednak to, że autorzy nie opisują „centrum psychopatii”. Mówią o rozproszonym systemie, którego elementy współzmieniają się strukturalnie.
To podejście pomaga wyjaśnić, dlaczego wcześniejsze badania wskazywały różne miejsca. Jeżeli interesujący nas mechanizm jest właściwością sieci, poszczególne badania mogą trafiać na różne jej fragmenty i nadal opisywać części tego samego zjawiska.
Autorzy sprawdzili następnie, czy cechy psychopatyczne i osobowościowe wiążą się ze zróżnicowaniem tej sieci u ludzi oraz u szympansów. Zależności pojawiły się w obu gatunkach. To ciekawy element pracy, choć oczywiście nie oznacza, że ludzka psychopatia i zachowanie szympansów są tym samym konstruktem.
Skan nie stawia diagnozy
Neuroobrazowanie ma wyjątkową zdolność do nadawania wynikom naukowym aury ostateczności. Kolorowy mózg wygląda bardziej przekonująco niż tabela współczynników. Problem w tym, że obraz nadal wymaga interpretacji.
Badanie opisuje zależności na poziomie grup. Nie pokazuje, że można włożyć konkretną osobę do skanera i na podstawie obrazu rozstrzygnąć: psychopata albo nie. Nie pokazuje też, że struktura mózgu sama „powoduje” określone zachowanie bez udziału rozwoju, środowiska, uczenia się czy doświadczeń.
Mniej wygodne, bardziej prawdopodobne
Najciekawszy wniosek nie brzmi więc: „naukowcy znaleźli mózg psychopaty”. Wręcz przeciwnie. Badanie sugeruje, że dekady poszukiwania pojedynczych różnic mogą mieć więcej sensu, gdy potraktujemy je jako elementy większego systemu.
To mniej efektowne. Nie daje jednego guzika z napisem „psychopatia”. Ale mózg, niestety dla prostych historii, jest raczej siecią niż pilotem do telewizora.
Źródłó: Jules R. Dugré et al., “Mapping the Structural Brain Network of Psychopathy: Convergent Evidence from Humans and Chimpanzees”, Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 25.08.2026, 106929. DOI: 10.1016/j.neubiorev.2026.106929
